Z policyjnych raportów

1 2 3 4 5 6 7 8

 

Wszystkie poniższe raporty są oryginalnymi raportami sporządzonym przez niezbyt rozgarniętych funkcjonariuszy organów ścigania:-)

     Zatrzymanie tych mężczyzn polegało na szarpaniu i kopaniu nas po nogach.

     Mężczyzna ten włożył rękę pod kołdrę i próbował pocałować pokrzywdzoną.

     Adam. G. zachowywał się arogancko plując na dowódcę radiowozu.

     Jak wyjaśniłem szwagrowi obrzucany przez niego obelgami, że sygnet nie jest stracony i najdalej następnego dnia wydalę go.

     Nie wiem już jak mam żyć, bo ciągle chce, żebym wypierdalata z domu.

     Wobec powyższego, że żaden z nich nie byt w stanie nietrzeźwym nie było podstawy, żeby kogoś zatrzymać.

     W miejscu zamieszkania posiada dobrą opinię, ponieważ nie utrzymuje kontaktów z miejscową ludnością i jest mało znany.

     H.W. od dawna nigdzie nie pracuje, ale prowadzi pasożytniczy tryb życia.

     Zatrzymanego wraz z łupem i notatką służbową przekazałem oficerowi dyżurnemu

     W trakcie doprowadzania do radiowozu wyjął członka i na oczach licznie zgromadzonych pracowników i interesantów w pomieszczeniach ZUS oddał mocz.

     Ustalono, że J.N. była w 9 miesiącu dąży, która dla zgody przesuwała lodówkę babci po remoncie przeprowadzonym dla zgody. Na zaistniałe zdarzenie wszedł maż R.N. widząc awanturę, jak też żona, której zaczęta odchodzić woda, w obawie przed porodem odepchnął od drzwi obywatela K.A. jak też jej córkę W.U. które to upadły w swoim pokoju.

     Widziałem, jak leżała na podłodze nago, tj. bez odzieży.

     W/wym. stwierdziła, że została pobita przez 3 nieznanych mężczyzn, z których jeden nazywa się Gólka Andrzej.

     W okolicy zwłok nie znaleziono żadnych przedmiotów, które mogły posłużyć do nagłej śmierci.

     Oskarżony rżnął na mnie ubranie. Sukienki nie porznął, gdyż zdążyłam się rozebrać.

     Uprzejmie proszę Pana Prokuratora o zmianę trybu postępowania z aresztu śledczego na wolną stopę.

     Zauważyłem dwóch mężczyzn w wieku różnym.

     ...ponieważ nikogo nie było w pobliżu poza dwoma funkcjonariuszami MO, zabrałem ten sweter.

     Ostatnio, tj. 8. bieżącego miesiąca było włamanie w nocy do mieszkania szkodząc szyby i wyłączając co chwila światło. (...) Napastnik wlazł oknem i zaczynając gwałt zamaskował się i nie było widać, kto to mógł być. Domyślam się, że to było napuszczenie C. Stefanii co nosi mój płaszcz i między innymi inne ubranie.

     ...gdy się zwracałem do współlokatorki Janiny K., to mi powiedziała, że kartofle wsadziła w dupę, lecz na skutek interwencji MO kartofle zwróciła.

    Uderzył mnie w prawy barek.

     ...łapówki w postaci pieniędzy przyjmował do prawej kieszeni spodni mundurowych.

     ...i wspólnie z psem służbowym zaraz podjęliśmy pościg za uciekającym osobnikiem.

1 2 3 4 5 6 7 8